Świadoma edukacja to istotny element mojej misji. Idea gurukul (gurukula, tradycyjna, wedyjska szkoła prowadzona przez guru) Śrili Prabhupady podobała mi się już od samego początku. Co więcej, mój śikszaguru (sikṣā-guru, guru udzielający nauk) Śrila B.P. Puri Maharadźa, również prosił mnie o pomoc w kształceniu wisznuitów.

Chciałbym wam dziś przedstawić pewne założenia, które mają na celu ustanowienie świadomej edukacji. Taki sposób kształcenia to nie tylko wyraz troski o przyszłość naszej misji, ale i służba dla ludzkości. Planujemy utworzyć silny zespół nauczycieli, którzy pomogą posuwać tę działalność do przodu. To wymaga czasu. Należy wszystko dokładnie przygotować i właściwie wprowadzić w życie.

Świadome kształcenie

Temat świadomego kształcenia wzbudza wielkie zainteresowanie wśród wielbicieli. Wielu z nich jest bardzo zdolnych – brakuje jedynie odpowiedniego i skutecznego działania. Świadomi nauczyciele są oczywiście zaznajomieni z takimi inicjatywami, jak Akademia Wisznuizmu (Vaishnava Academy) czy Dom Mądrości (The House of Wisdom). Wielu z nich współpracuje z kuratoriami bądź prowadzi kursy kultury wedyjskiej. Inni są zaangażowani w projekty naszej misji, takie jak materkule i szkółki niedzielne, a jeszcze inni dbają o poprawne funkcjonowanie Damodary, strony internetowej dla dzieci. Niektórzy świadomi nauczyciele są związani ze szkołami dla wisznuitów, takimi jak te w mieście Cali. Mnóstwo wielbicieli już jest, bądź wkrótce zostanie, nauczycielami. Sporo z nich ma bardzo bogate doświadczenie w dziedzinie edukacji. Rzecz jasna, mamy również wiele dzieci, [które trzeba wykształcić].

Będziemy czerpać nie tylko z odkryć i materiałów dydaktycznych wielbicieli z Międzynarodowego Towarzystwa Świadomości Kryszny, ale oprzemy się również na pedagogice waldorfskiej. Musimy się wiele nauczyć – edukacja naszych dzieci to fundament przyszłej kultury. Szkoły z internatem, takie jak gurukule, są dobrym pomysłem. Niestety w przeszłości miał w nich miejsce cały szereg nadużyć. Niezwykle ważne jest więc, żeby nie popełnić żadnych błędów w naszych staraniach.

Oto lista niebezpieczeństw, oparta na doświadczeniach z przeszłości, o której zawsze powinniśmy pamiętać:

  1. Rodzice i nauczyciele powinni ze sobą ściśle i zgodnie współpracować. Wszelkie różnice między nimi stawiają dzieci w trudnej sytuacji, więc należy ich unikać.
  2. Rodzice i nauczyciele powinni starać się pozyskać środki na utrzymanie szkół i programów edukacyjnych.
  3. W przeszłości wielu rodziców wykazało się brakiem kompetencji, powierzając wychowawcom i misji pełną odpowiedzialność za wychowanie swoich dzieci. Postąpili podobnie do rodziców, którzy wysyłają swoje dzieci do szkoły z internatem i o nic więcej się nie martwią.
  4. Zjawisko wykorzystywania seksualnego jest bardzo powszechne i niebezpieczne. Wszelkie relacje dorosłych z dziećmi powinny być monitorowane. Zasada ta dotyczy również rodzin, ponieważ w Kalijudze (kali-yuga, obecna epoka zwana epoką kłótni i hipokryzji) nawet one nie są wolne od tego zagrożenia. Wstyd rozmawiać na takie tematy, ale w ciągu wielu lat mojego nauczania zdarzyło mi się rozmawiać z dziećmi, które stawiały wobec swoich rodziców bardzo poważne zarzuty.
  5. Za mało uwagi przykładamy do wykształcenia, jakie w tym świecie powinno otrzymać dziecko wielbicieli. Oczywiście zgrany, świadomy Kryszny dom jest bez wątpienia najbardziej istotnym elementem wychowywania dzieci.
  6. Niewydolność systemu edukacji wynikała głównie z dwóch powodów: braku doświadczenia młodych, nauczających wielbicieli oraz początkowego etapu rozwoju świątyń. Jednocześnie możemy zaobserwować, że system edukacji na całym świecie wciąż się zmienia, zawodząc w tak wielu aspektach.

Mam szczęście, że takie problemy [wykorzystywania seksualnego – przyp red.] nie pojawiły się w szkołach należących do mojej misji. Słysząc jednak o nadużyciach mających miejsce w innych placówkach, postanowiłem tymczasowo zamknąć gurukule. Poleciłem matkom, by wysyłały swoje dzieci do szkół państwowych i interesowały się ich sytuacją. Niestety miał miejsce jeden przypadek seksualnego wykorzystania dwóch niepełnoletnich chłopców przez prezydenta świątyni na farmie Gauranga Radha Wradźeśwara. Czynu tego dopuścił się mój były brat duchowy i został natychmiast wyrzucony. Ze względu na wizerunek i sposób działania policji nie zabraliśmy go jednak na żaden posterunek. Chłopcy mieli wtedy po piętnaście lat, więc [kolumbijska] policja nie wszczęłaby nawet postępowania. Niemniej jednak krew mi się zagotowała i bardzo przeżyłem to wydarzenie. Ten człowiek zrujnował życie duchowe tych chłopców. Kilka lat później jeden z nich popełnił samobójstwo. Nie ma miejsca na wybaczenie takiego czynu, nie ma miejsca na wybaczenie nawet samej próby wykorzystania seksualnego.

Problem jest skomplikowany, ponieważ między dzieckiem a nauczycielem tworzy się więź. Jest to zupełnie naturalne. Dlatego zdecydowaliśmy, że lepiej w roli nauczycieli sprawdzą się kobiety. Kwestie podstawowe są niestety źródłem największych trudności. Rodzice muszą być przykładni i odpowiedzialni. Współpracując z nauczycielami, są w stanie zapewnić swoim dzieciom szczęśliwą edukację. Jeśli rodzice nie są zgrani i oddani, dzieci doświadczą kryzysu tożsamości.

My sami, jako wielbiciele Kryszny w tym materialistycznym świecie, doświadczamy czasami kryzysu tożsamości. W niektórych przypadkach jest to poważny kryzys, ponieważ w przeszłości, ze względu na różne skandale i towarzyszący im rozgłos, bardzo ucierpiał wizerunek wielbicieli. Co jednak mamy powiedzieć o dzieciach, które są poddawane materialistycznej edukacji? Co mamy powiedzieć, gdy dzieciom nie wyznacza się jasnych granic, a ich rodzice nie wspierają się wzajemnie? Takie dzieci, jak wszyscy, mają swoją karmę (karma, skutki przeszłych uczynków), ale musimy bardzo im współczuć, ponieważ znajdują się w niezwykle trudnym położeniu. Są zawieszone pomiędzy materializmem, całkowitą degradacją młodzieży, miernym wisznuizmem swoich rodziców i niezadowalająco funkcjonującymi świątyniami.

Przyszłość dobrej edukacji

Przyszłość dobrej edukacji wymaga odpowiednich materiałów dydaktycznych na wszystkich poziomach kształcenia. Obecnie nauczamy takich gałęzi wiedzy wedyjskiej jak Ajurweda (Āyurveda, system medycyny indyjskiej) czy Wastu (vāstu-śāstra, system architektury wedyjskiej). To dość obszerna wiedza. Jeśli ktoś pragnie stać się ekspertem w tych dziedzinach, to może ją zgłębiać. Brakuje nam jednakże właściwego wprowadzenia, które ukazałoby w jaki sposób różne gałęzie wiedzy wedyjskiej są ze sobą połączone. Ważnym jest również, żeby takie wprowadzenie było wolne od zanieczyszczeń filozofią impersonalną.

Kursy jogi były dobrym wstępem do wiedzy wedyjskiej, ale brakowało im szerszej perspektywy. Nie można było omówić na nich licznych działów filozofii wedyjskiej ani przedstawić – nie tylko wielbicielom, ale i innym ludziom – właściwego sposobu na uczynienie mas ludzkich bardziej świadomymi i zapewnienie światu systemu edukacji, który skupiony byłby na właściwej wizji przyszłości. Rozpocząłem kursy kultury wedyjskiej prawie dwadzieścia lat temu i ciągle jeszcze nie udało mi się ich zakończyć. Malati była za nie odpowiedzialna, ale skończyło się na tym, że nie miała ani komputera, ani czasu.

Planujemy zamieścić więcej informacji dotyczących powyższych kwestii na interaktywnej stronie internetowej. Dzięki temu więcej ekspertów z różnych dziedzin weźmie udział w tym przedsięwzięciu i można będzie zrobić coś dobrego dla świata. To jest łatwe, ale zajmuje dużo czasu i musi zostać przygotowane w trzech językach. Potrzebuję tego we wszystkich trzech językach, żeby rozpocząć. Większość materiałów jest oczywiście w języku angielskim. Opracowaliśmy je w ostatnich latach z pomocą Wedyjskiej Szkoły Wyższej na Florydzie (Florida Vedic College) oraz kolumbijskich wielbicieli, którym udało się otrzymać wsparcie państwowych uczelni dla projektów edukacyjnych realizowanych przez wielbicieli.

Uzyskanie akceptacji kuratorium oświaty nie jest trudne, jeżeli podchodzi się do sprawy poważnie. Powinniśmy pracować w szkolnictwie i współpracować z systemem edukacji, żeby nie izolować naszych dzieci od rynku pracy. Czego nam więc brakuje? Większego zainteresowania tą kwestią i większego wysiłku. To smutne, gdy widzi się tak małe zainteresowanie wielbicieli zwiększaniem swoich kompetencji w Akademii Wisznuizmu. Jej trzydzieści trzy działy edukacji do tej pory nie spotkały się z należytą uwagą. To zasadnicza praca, którą trzeba wykonać.

Podstawą każdego domu są fundamenty. Dużo pracy i pieniędzy wkłada się w ich wykonanie, a wcale nie są widoczne. Wszyscy od razu chcieliby zobaczyć ściany, ale stawianie ich na ziemi pozbawionej fundamentów nie wróży niczego dobrego. W Europie istnieje sieć szkół waldorfskich, które w swoim założeniu są impersonalne i naturalistyczne. Te placówki mają w sobie coś dobrego. Udało im się uzyskać uprawnienia szkół i akceptację ministerstw edukacji, co jest niezwykle ważne. Korzystajmy z ich osiągnięć i starajmy nauczyć się działać w ramach systemu oświaty.

Mamy sporo materiałów dydaktycznych, ale większość z nich nie przełożyła się na odpowiednie kursy, które zapewniłyby dzieciom stopniową edukację w oparciu o osiągane sukcesy i zdobywaną wiedzę. Kurs kultury wedyjskiej oferuje takie podejście do kształcenia i został przygotowany tak, żeby przedstawić wiedzę wedyjską w ciągu trzech semestrów. Brakuje mu jedynie tego, żeby został właściwie wdrożony w życie i poprowadzony w interesujący sposób, z uwzględnieniem indywidualnych potrzeb uczniów.

Materialistyczna edukacja

Świat materialny jest zorientowany na komfort. Ludzie chcą cały czas się cieszyć, a wszelkie problemy próbują rozwiązywać przy pomocy pigułek. Ani uczenie się, ani poważne przygotowywanie kursów Akademii nie są popularnymi zajęciami. Jesteśmy ofiarami kultury telewizyjnej, w której ludzie nie produkują niczego poważnego – jedynie konsumują świat fałszywego wyrafinowania. Z każdym dniem jesteśmy coraz bardziej zezwierzęceni. Edukacja wedyjska przynosi ulgę. Daje dostęp do przyjemności, której źródłem jest służba oddania. To jedyne wyjście z tej tragedii. Pomimo oporu społeczeństwa konsumpcyjnego, próbujemy dalej nauczać. Wasza pomoc jest bardzo, bardzo mile widziana.

Poza tym, chciałbym utworzyć grupę ludzi zwanych świadomymi nauczycielami. Miałaby się ona składać z wielbicieli, którzy planują ukończyć lub już ukończyli państwowe uczelnie. Ci ludzie byliby podstawą nowego rodzaju edukacji. Założymy specjalną stronę internetową, na której specjaliści z różnych dziedzin, takich jak medycyna czy nauki ścisłe, będą prowadzić rozmaite kursy. Świadomi lekarze i świadomi naukowcy będą analizować świat, który nas otacza, i jednocześnie studiować pisma święte, prezentując racjonalne i naukowe podstawy myśli wisznuickiej.

Podobna idea przyświecała Śrili Prabhupadzie, gdy zakładał Instytut Bhaktiwedanty (Bhaktivedanta Institute). W powstających wtedy szkołach pracowali jego uczniowie, wśród których byli zarówno artyści, jak i specjaliści z różnych dziedzin. Jednakże ani w Ameryce Łacińskiej, ani w wielu mniejszych świątyniach nikt o tym przedsięwzięciu nie słyszał. Dziś, gdy jesteśmy zalewani ogromną ilością informacji, trudno jest nam zdecydować, co jest naprawdę ważne. Postęp należy wykorzystać, a nie od niego uciekać. Powinniśmy być na bieżąco z nowoczesnymi metodami komunikacji i je stosować. Nie możemy być zacofani. Zależy mi na tym i mocno wierzę w nasz sukces.

Nareszcie zaczęła funkcjonować strona internetowa www.damodara.de. Dzieci na całym świecie mogą korzystać z jej zawartości, przygotowanej przez naszych artystów specjalnie dla nich. Ta witryna cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Dużo najmłodszych zwraca się do nas z prośbą o przetłumaczenie jej treści na inne języki, ponieważ powstała ona, z woli Kryszny, w języku hiszpańskim. Wielu ludzi pracuje nad publikowaniem na niej tego, co jest potrzebne dla młodej rodziny wisznuitów.

Wielbiciele z Ameryki Południowej nie komunikowali się ze sobą często zanim nastała doba Internetu. Obecnie, pomimo ograniczonych zasobów finansowych, prowadzimy cotygodniowe czaty dotyczące naszej misji i utrzymujemy strony, takie jak www.gurumaharaj.net. Wiele się zmieniło, a my jesteśmy bardziej świadomi tego, czego nam brakuje. To nie tylko duże odkrycie, ale i miła terapia zajęciowa. Jeżeli inteligencja ludzka nie zajmuje się służbą dla ludzkości, to trwoni swój potencjał, zabawiając się żywiołami dynamiki i bierności. Istnienie tak wielu obszarów, w których rozwoju możemy pomagać, jest więc w rzeczywistości błogosławieństwem.

Zawsze staramy się uczynić swoją wiedzę dostępną dla całego świata. Szukamy różnych sposobów, żeby zainteresować zwykłych ludzi czymś, co Śrila Prabhupada nazywał nauką duchową.

Edukacja naszych dzieci

Niedawno w Miami urodziła mi się nowa wnuczka – niezwykle urocza dziewczynka o imieniu Saraswati. Jest córką Śaranagati i Ćajtanjanitaja. Podczas dzisiejszego czatu otrzymała pierwsze wskazówki dotyczące swojej życiowej drogi, ponieważ nosi imię bogini odpowiedzialnej za edukację. Wszyscy zostaliśmy pobłogosławieni pojawieniem się małej Saraswati. Mówimy dzisiaj o edukacji naszych dzieci, a pojawiła się wśród nas przedstawicielka bogini nauki, żeby pobłogosławić wszystkich świadomych nauczycieli. Jestem więc pewien, że ten projekt odniesie sukces.

Matka Natura, pojawiając się w naszych domach pod postacią żony i dzieci, błogosławi nas. Tak ważne jest więc, aby nasi najbliżsi czuli wsparcie i opiekę. Dlatego naszym głównym obowiązkiem jest stać się doskonałymi rodzicami, matkami i nauczycielami. Powinniśmy przykładnie studiować nektar nauk Śrili Prabhupady oraz być na bieżąco w kwestiach edukacji.

Dwadzieścia lat mija szybko. Dzieci dorastają w mgnieniu oka i same zostają rodzicami. Powinniśmy więc działać na najwyższych obrotach w myśl powiedzenia: „Nigdy nie wiadomo, co się stanie, jeśli nie wiadomo, co się stało”. Świadomi nauczyciele i uczestnicy kursu kultury wedyjskiej będą mieli dostęp do specjalnego czatu, dzięki któremu pozostaną w kontakcie z wielbicielami z Akademii Wisznuizmu.

Dzisiejszy czat omawia ogólne zagadnienia związane ze stojącym przed nami zadaniem. Proszę, aby każdy, kto mógłby pomóc w tłumaczeniu lub edycji tekstów związanych z kursem kultury wedyjskiej, skontaktował się poprzez e-mail z Angirą i Dryszadjumną. Częścią kursu będą również testy, do których uczestnicy będą podchodzić po każdym etapie. Ich rezultaty pokażą nam, czego się nauczyli. Na tym kończę dzisiejszy czat. Muszę już iść. Miło było spędzić czas w waszym towarzystwie.

Czat ze Śrilą B.A. Paramadwajtim Swamim, z 10 sierpnia 2003r.

tłumaczenie: PŁ
korekta: IS

redakcja: Kryszna Kirtan

(16 wyświetleń)