Marihuana

styczeń 4, 2010
By
YouTube Preview Image

Dzisiaj wspólnie z jednym wielbicielem medytowaliśmy o klątwie marihuany. Ta bardzo ciężka klątwa. Oczywiście są również inne klątwy narkotyków i uzależnień, dzisiaj jednak chciałbym powiedzieć kilka słów o klątwie marihuany. To potworne przekleństwo. Po kilku tygodniach palenia przyczepi się do ciebie duch, który zawładnie umysłem w chwili słabości. Będzie proponował:

“Wróć do mnie.

“ZostaÅ„my sprzymierzeÅ„cami.

“UczyniÄ™ ciÄ™ szczęśliwym i zrelaksowanym.

“Nie sÅ‚uchaj ludzi, którzy mówiÄ…,|że jestem niebezpiecznym narkotykiem.

“Jestem nieszkodliwym zioÅ‚em.

“W koÅ„cu powstaÅ‚em z matki Ziemi, nieprawdaż?

“Wyluzuj!

“BÄ…dź hippie i happy (szczęśliwy)

“Flower power!

“Spotkajmy siÄ™ raz jeszcze.

“Zlekceważ tych wszystkich gÅ‚upców, którzy mówiÄ…, że Cannabis sativa nic ci nie da.

“Nie. Jestem twoim przyjacielem.

“Zrób to jeszcze raz,

“Ot tak na pożegnanie.

“No spróbuj kochanie!

“Zobaczysz, jaki ze mnie fajny gość”.

W ten sposób działa klątwa marihuany. Najgorsze w klątwach jest to, że nie możesz ich pozbyć.

Ale w przypadku marihuany najgorsze jest to, że przeklinasz sam siebie. Jeśli wisi nad tobą klątwa,

to jesteś w nie lada opałach.

Wszyscy znacie historię Parikszita Maharadży, na którego Śrynga rzucił klątwę i dlatego miał umrzeć w ciągu siedmiu dni. W Bhagawatam pisze, że jeśli bramin zerwie nić i rzuci klątwę.

Mój Boże! Wtedy ktoś jest w prawdziwych tarapatach.

KlÄ…twa to poważny problem. Na tym Å›wiecie jest wiele klÄ…tw, ale marihuana, palenie jej dla przyjemnoÅ›ci, może stać siÄ™ prawdziwym przekleÅ„stwem twojego życia. ÅšciÄ…gasz klÄ…twÄ™ nie tylko na swojÄ… pamięć, ale i na swojÄ… wolÄ™, zdolność realizowania postanowieÅ„. Stajesz siÄ™ jednym z “ludzi jutra”. “ZrobiÄ™ to, zrobiÄ™, kiedy nabiorÄ™ ochoty”. Nigdy nie masz ochoty. To bardzo niebezpieczne. Ona odbiera ci energiÄ™. Odbiera ci radość życia. Z powodu egoizmu siÄ™gasz po narkotyk, drwiÄ…c|ze wszystkich, którzy ciÄ™ potrzebujÄ…. KlÄ…twa zaczyna nad tobÄ… ciążyć. Jedynym sposobem nad jej zdjÄ™cie, jest podjÄ™cie sÅ‚użby oddania w odpowiednim nastroju. To jedyny sposób na zdjÄ™cie klÄ…twy. W przeciwnym razie…

Znam wielbicieli z trzydziestoletnim stażem w Å›wiadomoÅ›ci Kryszny, którzy w chwilach sÅ‚aboÅ›ci dopuszczali siÄ™ obraz, lub robili inne niewÅ‚aÅ›ciwe rzeczy i wracali do palenia tej trucizny. Ponownie zawisÅ‚a nad nimi klÄ…twa. Kiedy do tego doszÅ‚o,|odwróciÅ‚o siÄ™ od nich caÅ‚e szczęście, wszystko zaprzepaszczone…

Szczęściem w życiu jest wolność od narkotyków.

Szczęściem w życiu jest bycie wolnym od pożądania, gniewu i chciwości.

Szczęściem w życiu jest robienie planów i zdolność ich realizowania.

Szczęściem w życiu jest|mieć jeszcze choć trochę sprawną pamięć, bo jeśli niczego nie pamiętasz, masz problem.

Trudno wówczas o pełnienie|jakieś użytecznej służby.

Chciałem wykonać służbę, ale nie pamiętam, co miałem zrobić.

Wspaniale!

To siÄ™ nazywa “marihuanero do usÅ‚ug”.

Myślał, że może, ale zapomniał, co miał robić.

Dlatego nic nie zrobił.

To klÄ…twa.

Gdybym nie widział wielu osób dotkniętych tą klątwą, które długo walczyły, by ją zdjąć, to bym tego wszystkiego nie mówił. Ale to niestety prawda: narkotyki to klątwa. Jedynym sposobem na wyjście z nałogu jest całkowite oddanie się Krysznie. Wypełnienie życia duchowością, pozostanie w kontakcie, pozostanie w łączności.

Anonimowi alkoholicy mówią:

“JeÅ›li byÅ‚eÅ› alkoholikiem to zawsze bÄ™dziesz alkoholikiem”. ByÅ‚eÅ› uzależniony od narkotyków – zawsze bÄ™dziesz uzależniony. Musisz uważać przez caÅ‚e życie. CieÅ„ klÄ…twy zawsze nad tobÄ… wisi. Dlatego musisz zachować czujność. Nawet jeÅ›li wytrzymasz dziesięć lat w trzeźwoÅ›ci, to w chwili depresji, frustracji,|możesz wrócić do naÅ‚ogu. To jak stara klÄ…twa, która siÄ™ nagle aktywuje. JeÅ›li kiedykolwiek braÅ‚eÅ› narkotyki, to potraktuj moje sÅ‚owa poważnie.

Wisi nad tobą klątwa. Rzuciłeś na siebie klątwę w chwili, kiedy sięgnąłeś po tę truciznę. Nie zdziw się, kiedy zawładną tobą pragnienia, przez które przemawiać będzie duch narkotyku. To tak, jakbyś stał na dachu wieżowca

i wewnÄ™trzny gÅ‚os mówiÅ‚ ci, abyÅ› skoczyÅ‚. Tego nie mówisz ty. To podpowiada ci duch, który mówi: “Skocz i dołącz do mnie. Musisz najpierw wejść na tÄ™ wielkÄ… górÄ™ razem. Chodź!”

Tak działa klątwa. Jedynym sposobem na zdjęcie klątwy jest błogosławieństwo świętego imienia Kryszny i pełnienie szczerej służby. Jeśli mocno postanowimy, że chcemy poddać się przewodnictwu mistrza duchowego, pełnić służbę z oddaniem dzień po dniu, godzina po godzinie, a najlepiej minuta po minucie, bo to byłaby wtedy nieustająca pełna medytacja. Modlę się do Pana Gaurangi,Gandarwiki-Gowindasundary, abyście na zawsze|pozostali wolni od ducha i klątwy narkotyków; aby was nie nękali.

Jednak doświadczenie podpowiada mi, że w chwili słabości zapukają do waszych drzwi. Nie dziwcie się wtedy, że waszym umysłem|owładną bezsensowne pragnienia. Kiedy przyjdą, dajcie im dobrego klapsa. Silnego klapsa. Powiedz wtedy:

“obiecaÅ‚em mojemu guru, że skoÅ„czÄ™ z narkotykami. ObiecaÅ‚em mu, że nie bÄ™dÄ™ stymulowaÅ‚ mojego ukÅ‚adu nerwowego sztucznymi bodźcami z przyczyn poza zdrowotnych.”

Dziękuje wam bardzo za poważne potraktowanie tych spraw. Niech was Bóg uchroni przed stoczeniem się na dno. Wspinajcie się coraz wyżej, tak wysoko jak możecie. Jak podpowiada wam duchowa ambicja. Wznoś się! Duchowa ambicja nie podpowie wam, żeby stoczyć się na dno i żyć jak pies.

Dziękuję bardzo!

Wszelka chwała Śrili Prabhupadzie.

Nitajgaura premanande!

Tags: ,

2 Responses to Marihuana

  1. med on styczeń 5, 2010 at 19:33

    Dandavats!
    I am always reluctant to join this idea all drugs are bad, bad, bad and so on…If not a drug experience I would never be atracted to indian philosophy and then to Krishna. If you say about using drugs for pleasure only than I can agree, otherwise it smells like next fanatisizm or dogmatism – the gratest enemies of religius life. We can consider if it is not another kind of phalgu-vairagya (false renunciation). Of course it would be the best to be independent from any addictions but can we demand it from the beginning? What about that bitter experience we already have from the times we expected everybody could be a brahmacari or a sannyasi?
    And what about Vamsi das Babaji and his smoking marihuana? His true history is always censored and definitely it has something to do with a kind of hipocrisy on a side of those who do this.
    sincerily Hare Krishna!

  2. admin on luty 15, 2010 at 19:57

    Dear Friend of my soul.
    You are right.
    Nature and thus Krishna offers a great variety of sensations.
    And the Vedas encourage to go higher and leave lower attachments.
    But I am in loss of many children who claimed to smoke for “higher thoughts” and died. Not only is an addiction a pain it can also become your killer.
    What to speak about the kids who lost their responsible parent to druggs.
    I am speaking for them. Not for a fanatic fundamentalism of any kind.
    My words are strong to heal. A bitter pill.
    I pray it will not turn of the patients from taking treatment.
    :)
    With love and thanks for your comment.
    Swami BAP

Leave a Reply

Szukaj

Aktualności

Swami Paramadvaiti w Pereira

By

Kilka dni temu Swami Paramadvaiti odwiedził Świątynię i wielbicieli w Pereira w Kolumbii. Odbyły się festiwal dla wielbicieli oraz przemówienie publiczne.
Read more »

Stare Religie

By

Jakiś czas temu umieściłem film o najstarszej cywilizacji świata. Oto znaleziony film na YT traktujący o tym temacie. Warto zwrócić uwagę na to, że...
Read more »

Swami Paramadvaiti na Teneryfie

By

Kilka ostatnich dni Swami Paramadvaiti spędził w Centrum Jogi na Teneryfie.
Read more »