Gniew
ZÅ‚ość może doprowadzić do zagÅ‚ady tysiÄ…ca istnieÅ„, bez najmniejszego problemu. Wystarczy rozgniewać generaÅ‚a, a powie: “Dość tego. Zniszczcie ich”.
Å»oÅ‚nierze powiedzÄ…: “Zniszczyć ich. “Zniszczyć ich”.
A potem zaczynajÄ… dziaÅ‚ać jak maszyny drr…drr
W koÅ„cu mówiÄ…: “Przerwać dziaÅ‚ania”.
Świat oszalał. Oto, co z tobą robi gniew. Jeśli jedna wpływowa osoba się rozzłości, może to doprowadzić planetę do katastrofy. W ten sposób działa prawo karmy. Wystarczy, że rozgniewasz jedną osobę i wszystko samo się potoczy. Jeśli zdenerwujesz faceta,który dysponuje przyciskiem wyrzutni rakiet atomowych.
“To już koniec!”
“Mam tego dosyć!
“Zaraz oberwiesz!”
“CoÅ› ty narobiÅ‚?”
“No wiesz, zdenerwowaÅ‚em siÄ™”.
Obama mówi, że byłoby lepiej gdybyśmy nie mieli takich facetów z dostępem do przycisków, ponieważ ludzi łatwo rozzłościć. Nastrój gniewu. Żywioł dynamiki.
Zadziwiające jest to, że od czasów Nagasaki i Hiroszimy nie sięgnięto po broń atomową. Tym bardziej jeśli weźmie się pod uwagę, jak porywczy bywają ludzie, jak wiele wokół złej karmy. To naprawdę daje do myślenia. niew jest jedną z ludzkich przywar. Jedynym lekarstwem na gniew jest miłość. Przebaczenie, zrozumienie, że wszystko podlega prawu karmy, że musimy poddać się woliwszechdobrego Pana miłości i życia. Lekarstwem na gniew jest intonowanie mahamantryi powtarzanie trzeciego wersu Śikszastaki:
Trinad api sunicena
taror apisahisnuna
amanina manadena
kirtaniya sada harih
“Panu można sÅ‚użyć w pokorze, uważajÄ…c siebie za mniej istotnego niż sÅ‚oma na ulicy, pozostajÄ…c bardziej tolerancyjnym niż drzewo, bÄ™dÄ…c wolnym od zÅ‚udnej dumy, szanujÄ…c innych bez oczekiwania wzajemnoÅ›ci. W takim stanie umysÅ‚u można sÅ‚użyć Panu bez przerwy”.
Rozumiecie? To jest panaceum na gniew.
“Nisko upadÅ‚em!”
Pomyłki się zdarzają. Czasem wielbiciele mają swoje problemy. Cóż zatem? Wybaczyć, zapomnieć i dalej służyć Krysznie i propagować świadomość Kryszny. Gniew i nienawiść niewątpliwie zakłócą twój duchowy postęp. Dlatego musisz się ich wyzbyć. To gorąco zalecam.
Żądza, gniew i chciwość są to rzeczy trzy, które piekielne życie wnet przyniosą ci. Ktoś kiedyś pięknie powiedział,że dobrymi intencjami wybrukowane jest piekło. Czyż nie jest to trafne stwierdzenie. Mamy tak wiele dobrych intencji. Chciałbym, powinienem był, Lepszy świat, by mi się śnił, wspaniale gdybym lepiej żył.
Jeden wniosek jednak wszystko zbyÅ‚: Nie jestem aż tak dobry, jakbym chciaÅ‚, bym byÅ‚. Nie bÄ™dÄ™ zatem żyÅ‚, jakbym sobie to Å›niÅ‚. Dlatego najlepiej bÄ™dzie, jeÅ›li dam sobie spokój”.
W nadziei, że i tak wszystko zrobi się samo. To jest sankirtan osoby, która nigdy nie wychodzi z domu. Bóg wszechmogący ocali świat.
“Przecież posÅ‚aÅ‚em ciebie!”
“No tak, ale zajmÄ™ siÄ™ tym jutro”. SÅ‚ynne “jutro”.
SÄ… osoby powtarzajÄ…ce w kółko: “Jutro, jutro”, które stale siÄ™ wymigujÄ…. CieszÄ… siÄ™ bardzo, bo, wiecie, jutro bÄ™dzie kolejne jutro. W taki sposób odkÅ‚adajÄ… na jutro swoje duchowe życie.CaÅ‚e życie toczy siÄ™ wokół jutra. Nigdy nie traktujÄ… niczego poważnie. Å»ycie duchowe powinno trwać teraz. W tej chwili. Potrzeba nam ludzi żyjÄ…cych tu i teraz. “Jestem do twoich usÅ‚ug.”
“W tej chwili. Kryszno daj mi sposobność, bym mógÅ‚ ci sÅ‚użyć. Kryszno pozwól mi przezwyciężyć lenistwo, mojÄ… niechęć, by siÄ™ tobie podporzÄ…dkować”.
