Czym jest „fałszywe ego”? Czy to znaczy, że w ogóle nie ma ego?

Swami Paramadvaiti: Ego oznacza „tożsamość” czyli jaźń różną od jaźni innych żywych istot. Innymi słowy „ego” oznacza indywidualność. Fałszywe ego oznacza niewłaściwe utożsamianie się – utożsamianie się z czymś, czym się nie jest. Ale ego istnieje, nie da się temu zaprzeczyć. Musimy jednak umieć odróżnić ego, czyli swoją prawdziwą tożsamość od fałszywego ego, czyli błędnej tożsamości. Tylko wtedy będziemy w stanie wyzbyć się materialistycznej, egocentrycznej, nieprawdziwej tożsamości.

Swami Paramadvaiti_n
Fałszywe, czyli materialistyczne ego to utożsamianie się z materią. Jest ono bardzo egocentryczne. Źródłem fałszywego ego jest pragnienie posiadania rzeczy materialnych i cieszenia się nimi. W ten sposób zaczynamy utożsamiać się z materialnymi wartościami i popadamy w niewolę trzech żywiołów natury materialnej, czyli dobroci, dynamiki i bierności. W takim stanie zniewolenia żywe istoty podejmują ogromne wysiłki w celu zdobywania materialnych rzeczy, co w istocie i tak nie prowadzi do rozwiązania prawdziwych problemów życia: narodzin, śmierci, starości i chorób. Z powodu niewłaściwego zrozumienia swojego „ja”, twierdzimy, że jesteśmy wytworami materialnej natury i dlatego uganiamy się za złudnym zadowalaniem zmysłów. Tak bardzo pogrążeni w cielesnej świadomości nie znamy swojej prawdziwej tożsamości, sytuacji ani celu. Nie posiadamy przejrzystej wiedzy na temat istnienia ani natury Boga.

Impersonalistyczni filozofowie często powtarzają, że wszystko jest złudzeniem, że wszystko jest jednym i że pragną wyzbyć się ego. Ale ego nie da się porzucić, gdyż ego to „tożsamość”. Porzucić należy natomiast fałszywe ego, błędne utożsamianie się z materią. „Ja” nie jest złudzeniem, jest nim cielesna koncepcja życia.

Pierwszym krokiem na drodze do zrozumienia swojej prawdziwej tożsamości, zwanej też procesem samorealizacji, jest zrozumienie, że nie jest się ciałem. Kiedy się to zrozumie, natychmiast pojawia się pytanie: Kim więc jesteśmy? Jaka jest nasza prawdziwa tożsamość? Odpowiedź na te pytania znaleźć można w autoryzowanych pismach wedyjskich takich jak Bhagawadgita: Jesteśmy duszami. Jesteśmy wiecznymi, duchowymi istotami. Ale z powodu materialnych pragnień musieliśmy narodzić się w materialnych ciałach. Pan obdarzył nas wolną wolą. Dlatego jesteśmy odpowiedzialni za swoje czyny i do nas należy decyzja, czy chcemy nawiązać kontakt z wewnętrzną, duchową energią Pana, czy zewnętrzną energią materialną.

Aby oczyścić się z materialistycznej świadomości, musimy oddać się służbie Panu. W ten sposób objawią się naturalne cechy prawdziwego „ja”. Bhagawadgita mówi nam również, że należy przyjąć za przewodnika mistrza duchowego, prawdziwego przedstawiciela Boga, który posiada wiedzę i doświadczenie w zakresie samorealizacji i który może wyjaśnić nam, jak służyć Bogu. Takiej wiedzy nie da się zdobyć na własną rękę. Tylko tak będziemy w stanie porzucić fałszywą tożsamość i zaczniemy dostrzegać swoją prawdziwą naturę i wynikające z niej przeznaczenie.

Zatem, jak widzisz, samorealizacja jest bardzo naukową metodą. Z powodu długotrwałego nadużywania swojej wolności w celu czerpania przyjemności zmysłowych, ulegliśmy złudnemu utożsamianiu się: mój kraj, mój dom, moje pieniądze, przez co zapomnieliśmy o swoim prawdziwym związku z Panem. Zdarza się, że niektóre osoby twierdzą wręcz, że same są Bogiem. Oczywiście jest to bardzo miłe dla ich ego, gdyż uważają, że stoją na czele wszelkiego stworzenia i nie muszą się nikomu kłaniać. Ale właściwie łatwo jest dostrzec, że to nie może być prawdą: nie jesteśmy przecież w stanie się utrzymać, ani nikogo innego. Jesteśmy najzwyczajniej uzależnieni od zwykłego jabłka, zwykłego kłosa ryżu. Jesteśmy cząstkami Pana. Nasz związek z Panem przypomina relację ojca z synem. Syn ma takie same cechy jak ojciec, ale nigdy nie zamienią się oni tożsamościami.

Pierwotna natura żywej istoty to wieczność oraz pełnia radości i wiedzy. Nigdy nie powinniśmy o tym zapominać. W tym materialnym świecie zawsze istnieją niepokoje i problemy. Nie należymy jednak do tego świata, ponieważ wszystko tu jest tymczasowe, a my jesteśmy wieczni. Dlatego powinniśmy wykorzystać swoją szansę i wyzbyć się fałszywej tożsamości, przyjąć opiekę osób, które służą Panu, by również zacząć służyć Mu w miłości.

(1089 wyświetleń)